Publication

Czy pokazy erotyczne są zwolnione z VAT? Co naprawdę orzekł Sąd?

W ostatnich dniach w Internecie mogliśmy przeczytać wiele sensacyjnych nagłówków w stylu „Erotyka zwolniona z VAT!”, „Pokazy erotyczne zwolnione z VAT”. W komentarzach pojawiły się głosy oburzenia, że Polska stanie się rajem podatkowym dla twórców treści erotycznych na platformach typu OnlyFans.…


4 min read

Przedruk mojego artykułu opublikowanego 25.10.2025 w serwisie Nowa Ustawa VAT: czytaj oryginał. Tekst zachowuje brzmienie pierwotnej publikacji i odnosi się do jej daty.

W ostatnich dniach w Internecie mogliśmy przeczytać wiele sensacyjnych nagłówków w stylu „Erotyka zwolniona z VAT!”, „Pokazy erotyczne zwolnione z VAT”. W komentarzach pojawiły się głosy oburzenia, że Polska stanie się rajem podatkowym dla twórców treści erotycznych na platformach typu OnlyFans. Inni kpili, że „erotykę uznano za kulturę”.

Wszystko pięknie, tylko w tej sprawie chodzi o coś zupełnie innego.

Gdzie leży problem?

Sprawa dotyczy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach (sygn. I SA/Gl 1527/21) i niedawno rozpatrzonej skargi kasacyjnej w Naczelnym Sądzie Administracyjnym (sygn. I FSK 1342/22 – na razie bez uzasadnienia). Punktem wyjścia był wniosek podatnika o interpretację indywidualną – czyli pytanie do fiskusa o skutki podatkowe działalności twórczej wnioskodawcy.

Podatnik wskazał, że jego pokazy nie będą miały charakteru erotycznego, a celem nie będzie wywołanie podniecenia u odbiorców. Będę to artystyczne spektakle taneczno-muzyczne, o tematyce erotyki życia codziennego. Brzmi to abstrakcyjnie, jednak jest to kluczowa kwestia w sprawie, ponieważ interpretacja indywidualna oraz wyrok wydawany na jej podstawie, mogą opierać się wyłącznie na stanie faktycznym wskazanym przez wnioskodawcę.

WSA w Gliwicach specjalnie podkreślił w swoim wyroku – znacznie obszerniej niż robi się to zazwyczaj- że: „Postępowanie w przedmiocie interpretacji opiera się wyłącznie na stanie faktycznym przedstawionym przez wnioskodawcę i (…) nie przeprowadza się dowodów w celu ustalenia rzeczywistego przebiegu zdarzeń.” Innymi słowy, jeśli ktoś napisze w interpretacji, że jest wielbłądem, organ i sąd muszą to przyjąć jako fakt i nie mogą udowadniać, że wnioskodawca nie jest wielbłądem.

Czy Polska będzie rajem dla twórców treści erotycznych?

Zwolnienie, o które chodzi, wynika z art. 43 ust. 1 pkt 33 lit. b ustawy o VAT. Obowiązuje ono dla usług kulturalnych świadczonych przez twórców, artystów i wykonawców, wynagradzanych w formie honorarium, w tym za udzielenie licencji do praw autorskich.
W tym przypadku Sąd nie orzekł, że pokazy erotyczne są zwolnione z VAT, a także nie wskazał, że pokazy erotyczne to działalność kulturalna. Uznał jedynie, że jeśli wnioskodawca twierdzi, że jego pokazy mają charakter twórczy i kulturalny, a tematyka tych pokazów jest związana z erotyką, to tak rozumiane usługi mogą podlegać zwolnieniu z VAT.

Choć wyrok ten wywołał spore emocje, to nie ma co się na niego oburzać. Sąd z jednej strony zwrócił uwagę, że erotyka zajmuje dość poczesne miejsce w kulturze: „Nie powinno budzić wątpliwości, że tematyka erotyczna jest elementem życia codziennego, stosunków międzyludzkich, jak również immanentną częścią kultury – obecna jest w literaturze, teatrze, filmie, sztuce, np. japońskie obrazy shunga, przedstawiające japońską sztukę erotyczną. Obrazy erotyczne (w tym nagość) były i są wykorzystywane przez artystów w wielu rodzajach sztuki (np. malarstwie, teatrze)”.

A z drugiej uznał, że: „Jeżeli spektakl o tematyce erotycznej nie prezentuje penalizowanych zachowań, nie polega wyłącznie na przedstawieniu aktów seksualnych w sposób naruszający społeczne normy obyczajowe, a intencją twórcy nie jest wywołanie podniecenia seksualnego u odbiorcy, to nie można wykluczyć jego kulturalnego charakteru, jak również i tego, że odbywa się w interesie publicznym.”

Czy w praktyce pokazy rzeczywiście będą miały taki charakter?

To już jest zupełnie inna historia. Jeśli twórca rzeczywiście będzie wykonywał spektakle sceniczne o charakterze artystycznym i kulturalnym, zwolnienie z VAT będzie mu przysługiwać. Jeśli jednak w praktyce będą to typowe pokazy erotyczne lub pornograficzne, zwolnienia nie będzie.

Podsumowując: Jak to będzie wyglądało u wspomnianego wnioskodawcy? Nie wiem.

Czy ktoś będzie to w stanie zweryfikować? Nie sądzę.

Czy Polska będzie rajem dla twórców treści erotycznego? Na pewno nie.


Autor artykułu: Zbigniew Makowski – Prezes Zarządu Instytutu Finansów i Podatków Publicznych, główny autor Nowej Ustawy VAT

Chcesz dołączyć do zespołu ekspertów pracujących nad projektem Nowej Ustawy VAT? Napisz do nas: kontakt@nowaustawavat.pl

Wesprzyj projekt. Dowiedz się, jak możesz to zrobić: Finansowo – Nowa Ustawa VAT

Zbigniew Makowski
Meet the author

Related services

Does this topic relate to your situation?

Working across borders

International transactions

Ocena VAT w transakcjach międzynarodowych: dostawy towarów, transakcje łańcuchowe i trójstronne, miejsce świadczenia usług oraz obowiązki rejestracyjne.

Important business decisions

Investments, real estate and complex transactions

Ekspercka ocena VAT przy transakcjach nietypowych, skomplikowanych lub o szczególnej skali i wartości. Wsparcie tam, gdzie dotychczasowe doświadczenie nie wystarcza.

Knowledge Hub

Related publications

KSeF bez kar także w 2027 r. według pomysłu Ministra Finansów

Ministerstwo Finansów chce przedłużyć do końca 2027 r. okres, w którym podatnicy nie będą karani za błędy związane ze stosowaniem Krajowego Systemu e-Faktur. To bardzo ciekawa wiadomość, jeden z niewielu przypadków, kiedy MF idzie na rękę przedsiębiorcom. Chociaż, czy na pewno przypadek?

Knowledge Hub

Powiązane nagrania

Let's talk about your tax matter.

Każda sytuacja ma swój kontekst. Opisz krótko, czego dotyczy Twoje pytanie. Od tego zaczniemy.

Tell me about your situation

Makowski Tax

Welcome to my new website!

The website is still being updated, so not all content is available yet. Thank you for your understanding, and please feel free to get in touch — I’ll be happy to answer your questions!

Get in touch