Czy warto brać udział w konsultacjach publicznych projektów ustaw?

Warto 😊

Poniżej kilka słów wytłumaczenia, czym są konsultacje publiczne, dlaczego są ważne i czy Ty możesz wziąć w nich udział.

Co to są konsultacje publiczne projektów ustaw?

Konsultacje publiczne to obowiązkowy element procesu legislacyjnego, czyli procesu, który kończy się uchwaleniem przez Sejm ustawy.

Ten element procesu legislacyjnego jest obowiązkowy tylko dla projektów rządowych. Projekty rządowe to te projekty, które powstają we właściwych ministerstwach, następnie są przekazywane pod obrady Rady Ministrów i po akceptacji przez Radę Ministrów są przedstawiane Sejmowi.

Konsultacjom publicznym nie podlegają projekty poselskie, czyli takie, gdzie grupa posłów zwraca się do Sejmu z wnioskiem o uchwalenie danych przepisów.

Projekt rządowy zaczyna się od prac w danym ministerstwie. Przykładowo, Minister Finansów dostrzega potrzebę uszczelnienia podatku CIT, zleca prace odpowiedniemu departamentowi. Po tym, jak projekt uzyska akceptację kierownictwa Ministerstwa Finansów, rozpoczyna się proces legislacyjny. Pierwszym elementem tego procesu są właśnie konsultacje publiczne. Projekt jest publikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego oraz na stronach samego ministerstwa, wraz z rozdzielnikiem konsultacji i wskazaniem daty końcowej konsultacji oraz adresem e-mail na przekazywanie uwag.

Czy wyniki konsultacji publicznych są wiążące dla Ministrów?

Nie, nie są wiążące w sensie prawnym. Minister może zlekceważyć otrzymane uwagi, utrzymując swoje stanowisko.

Uwagi oczywiście nie zawsze są zasadne. Jeśli jednak są zasadne, wówczas Minister, który ich nie uwzględnia, bierze na siebie polityczne ryzyko. Ryzyko to może zmaterializować się już na etapie uzgodnień międzyresortowych projektu lub na etapie prac rządowych, gdzie Minister być może będzie musiał tłumaczyć się przed Radą Ministrów z otrzymanych i nieuwzględnionych uwag.

Do kogo kierowane są konsultacje publiczne?

Do wszystkich.

Projekty ustaw są wysyłane bezpośrednio przez ministerstwa do tych organizacji, które zgłosiły chęć wpisania się na listę podmiotów biorących udział w konsultacjach publicznych. Tak to przynajmniej zazwyczaj wygląda w Ministerstwie Finansów. Zazwyczaj jest to koło 40 podmiotów.

Niemniej konsultacje publiczne są otwarte dla wszystkich.

Projekt ustawy jest bowiem publikowany, o tutaj: https://legislacja.gov.pl/ . Razem z projektem publikowane jest ogłoszenie o konsultacjach publicznych,.

Każdy, i mam tu na myśli naprawdę każdego, ma prawo wziąć udział w konsultacjach publicznych danego projektu ustawy.

Jak wziąć udział w konsultacjach publicznych

W rozdzielniku, czyli piśmie kierującym projekt ustawy do konsultacji publicznych, Minister wskazuje:

  • ile czasu trwają konsultacje publiczne
  • w jaki sposób wysyłać swoje uwagi

Czas trwania konsultacji jest bardzo ważny, po upływie terminu Minister nie będzie traktował otrzymanych uwag, jako uwag z konsultacji publicznych, więc np. te uwagi nie znajdą się w końcowej tabeli, ani nie zostaną opublikowane na stronie RCL.

Jeśli chodzi o formę, Minister bardzo często wymaga przesłania uwag w odpowiedniej tabeli. Nie jest to obowiązkowe, ale ułatwia to pracę urzędnikom nad uwagami. Urzędnicy zazwyczaj nie mają wiele czasu na pochylenie się nad uwagami, zatem warto jest ułatwić urzędnikom pracę nad Twoimi uwagami, być może dzięki temu uwagi zostaną uważniej przeanalizowane.

Po co brać udział w konsultacjach publicznych?

No dobra, ale to po co ostatecznie brać udział w konsultacjach publicznych?

Nie jest to oczywiście żaden obowiązek, jest to prawo każdego z nas do wypowiedzenia się na temat projektu prawa, który może nas dotyczyć. Nic o nas bez nas, w nowocześniejszym wydaniu.

Co więcej, to jest nie tylko prawo do wypowiedzenia się o projekcie, ale również szansa na realny wpływ na treść tego projektu.

Ok, wyżej napisałem, że uwagi nie są wiążące, to skąd ta możliwość realnego wpływu na projekt?

Są dwa powody:

  • Nikt nie chce wypuścić bubla prawnego

Jeśli Twoje uwagi są merytoryczne, zawierają konkretne i konstruktywne propozycje i są zasadne z punktu widzenia ministerstwa, to jest spora szansa, że Twoje uwagi zostaną uwzględnione.

Zdarzało się, że zmienialiśmy projekt przepisów po dosłownie jednym e-mailu od Kowalskiego, który akurat zwrócił uwagę na coś, na co nikt inny uwagi nie zwrócił.

Minister nie ma interesu w wypuszczaniu słabego projektu. Słaba jakość projektów wynika zazwyczaj z pośpiechu przy jego tworzeniu lub z politycznych decyzji, ważniejszych niż merytoryczna prawidłowość. Najczęściej jeszcze te polityczne decyzje wzmagają pośpiech. Nie ma jednak złej woli w stylu: wypuśćmy wadliwy przepis, bo nienawidzimy podatników.

Dlatego wartościowa uwaga będzie dla samego ministerstwa po prostu cenna.

  • Presja na Ministra

Uwagi z konsultacji publicznych są dostępne w internecie, każdy może przejrzeć ilość i treść uwag. Na przykład tutaj są uwagi z konsultacji projektu zmiany ustawy o podatkach i opłatach lokalnych: https://legislacja.gov.pl/projekt/12386262/katalog/13064860#13064860

Dziennikarze, politycy opozycji, konkurenci polityczni z własnego obozu, pozostali ministrowie, którzy nie pałają miłością do Ministra wnioskodawcy, wszyscy oni widzą uwagi i mogą uzbroić się w potężną amunicję do krytyki danego projektu i samego Ministra.

Jeśli Minister z automatu nie uwzględnia uwag, to bierze na siebie ryzyko polityczne uchwalenia bubla prawnego. Jeśli rację będą mieli ci, którzy zgłaszali uwagi, to konsekwencje dla Ministra mogą być bardzo poważne.

Można to było zobaczyć przy Polskim Ładzie, gdzie uwag było dużo, nie zostały wysłuchane i faktycznie po wejściu w życie przepisów był chaos prawny. Skończyło się to dymisją Ministra Finansów oraz Wiceministra Finansów odpowiedzialnego za projekt Polskiego Ładu.

Wysyłanie uwag buduje więc presję na Ministra, jeśli projekt faktycznie jest wadliwy.

***

Jeśli będziesz miał potrzebę wzięcia udziału w konsultacjach publicznych, a nie wiesz jak to zrobić, zapraszam do kontaktu.

Jeśli ten artykuł Cię zainteresował, skomentuj go lub udostępnij w swoich social mediach.

Zachęcam do kontaktu.

Zbigniew Makowski

Doradca podatkowy

Autor

Zbigniew Makowski